Historia kredytów w Stanach Zjednoczonych

Gospodarki regionalne  kształtowały niezliczone modele bankowości, które pojawiły się w pierwszej połowie 19 wieku. Na przykład w Nowej Anglii rządy stanowe nałożyły niewiele regulacji na działalność bankową małych, jednobiurowych lub jednostkowych banków. Tam banki były zakładane przez rodziny kupieckie lub grupy kupieckie, a pożyczki były w większości ograniczone do osób i firm, które były dobrze znane w społeczności (w tym, w wielu przypadkach, sami bankierzy). Kilka wybitnych rodzin – takich jak Appletonowie, Lowellowie i Brownowie – kontrolowało kilka banków w swoich miejscowościach, a historycy zidentyfikowali długotrwałe sieci pokrewieństwa w okolicy, takie jak rodziny Brown, Ives i Goddard, które prowadziły Providence Bank of Rhode Island przez około 130 lat. Natomiast w południowych stanach powstały większe banki, których działalność była nierozerwalnie związana z eksportem upraw takich jak bawełna. Chociaż regionalne systemy bankowe były wyjątkowo różne, łącznym efektem w całym okresie przedwojennym było zwiększenie kwoty kredytu bankowego w Stanach Zjednoczonych do znacznie wyższych poziomów niż w innych krajach, co pozwoliło na inwestowanie w dużą liczbę projektów.

zdjęcie

Historia kredytów w Stanach Zjednoczonych

Kupcy odgrywali ważną rolę w finansowaniu kredytowym, ponieważ większość banków nie udzielała pożyczek, aby zaspokoić aspirujące potrzeby rolników, rzemieślników lub drobnych sklepikarzy osiedlających się na nowo otwartych terytoriach. Te mniejsze przedsięwzięcia biznesowe zależały od kredytu kupieckiego (handlowego) na nasiona, narzędzia, zapasy i inne towary. W przeciwieństwie do kredytu gotówkowego, kredyt kupiecki polegał na umożliwieniu kupującym skorzystania z zakupów, zanim za nie zapłacili. Rozszerzenie kredytu kupieckiego na zwykłe osoby fizyczne umożliwiło szybkie rozliczenie i zwiększyło liczbę przedsięwzięć biznesowych. Rola kredytu kupieckiego w gospodarce połowy XIX wieku była znacząca: w 1858 roku, według Agencji Handlowej, sklepikarze (z około 157 394 w całym kraju) byli winni około 14 500 dolarów “jobberom” lub hurtownikom. Kredyty kupieckie w wysokości prawie 2,3 miliarda dolarów stanowiły prawie połowę całego PKB kraju wynoszącego około 4,1 miliarda dolarów. Kredyt kupiecki był również ważny w eksporcie towarów, zwłaszcza bawełny. Zarówno północni, jak i południowi kupcy działali jako “czynniki” (pośredniki) dla kupujących i plantatorów, ręcząc za charakter swoich klientów w odniesieniu do kredytu oraz płacąc i gwarantując wszystkie zaliczki kredytowe. 

O tym warto pamiętać!

W powstających gałęziach przemysłu, takich jak fabryki włókiennicze w Nowej Anglii – producenci przedmiotów takich jak przędza, wełna i tkaniny bawełniane – kupcy również działali jako ważne źródło finansowania. Opierając się na dziesięcioleciach powiązań, właściciele młynów byli w stanie negocjować krótkoterminowe pożyczki po niskich stopach kredytowych ze swoimi wierzycielami handlowymi.  W Filadelfii odnoszący sukcesy kupiec Nathan Trotter zaczął dyskontować (udzielać pożyczek pod zastaw) papierowe IOU producentów. Gdy Filadelfia i okolice uprzemysłowiły się, Trotter udzielał pożyczek odlewniom i młynom wszelkiego rodzaju, a także kanałom i, ostatecznie, kolejom. Posiadanie kapitału obrotowego w celu pokrycia natychmiastowych kosztów operacyjnych było konieczne, jeśli raczkujące przedsiębiorstwo miało mieć jakiekolwiek szanse na sukces. We wczesnych dniach industrializacji zaspokojenie potrzeb płacowych i magazynowych było na przykład ważniejsze niż zaciąganie długoterminowych pożyczek na rozbudowę środków trwałych, takich jak budynki i sprzęt. Kilku kredytodawców, w tym Trotter, było skłonnych zaryzykować długoterminowe pożyczki na okres od czterech do sześciu miesięcy. Pobierali wyższe stopy procentowe, aby zrekompensować większe ryzyko. Dla dużych i małych inwestorów, początkujących lub doświadczonych, koleje dawały taką możliwość. Korporacje kolejowe, takie jak Pennsylvania Railroad, w coraz większym stopniu polegały na emisjach obligacji w celu ekspansji; Nabywcy obligacji ze swojej strony byli pewniejsi do inwestowania, ponieważ w przypadku awarii kolei mieli lepsze roszczenie do aktywów firmy niż akcjonariusze. 

Dodaj komentarz