Najpoważniejsze kryzysy gospodarcze w historii – kompedium wiedzy

Najpoważniejsze kryzysy gospodarcze w historii – kompedium wiedzy

Kryzysy gospodarcze istnieją tak długo jak sama nauka o ekonomii. Ludzie przez całe lata borykali się z mniejszymi lub większymi problemami natury gospodarczej. Niektórzy błędnie myślą, że są to stosunkowo nowe zjawiska. Poważne recesje miały miejsce już w średniowieczu, ale kilka z nich szczególnie zapisało się w historii świata. Poniżej znajduje się lista kilku tych, które w dziejach ludzkości zapisały się szczególnie oraz kilka z tych, które szczególnie mocno odbiły się na sytuacji w naszym kraju.

Kryzys gospodarczy – definicja

Kryzys ekonomiczny to rodzaj zjawiska w gospodarce. Trudno tutaj o jednoznaczną definicję. Istnieje szereg różnych opisów traktujących o teorii zapaści gospodarczej.

 Według teorii znanego niemieckiego ekonomisty – Karola Marksa – kryzys gospodarczy należy traktować jako kryzys nadprodukcyjny. Wedle innej – tej, którą proponuje austriacka szkoła ekonomii – kryzysy zawdzięczamy kumulacji niedoborów oraz nieprzystosowaniu produkcji do aktualnego zapotrzebowania. Próby zapobiegania takim sytuacjom przez władze, takie jak reglamentacja towarów lub drukowanie pieniędzy bez pokrycia powoduje dalsze piętrzenie się problemów, co finalnie doprowadza do recesji.

W ten sposób klarują się dwie szkoły traktujące o kryzysie – liberalna oraz marksistowska. Ta pierwsza uznaje rynek jako byt który reguluje się sam, bez pomocy państwa. Marksiści z kolei twierdzą, że liberalizm gospodarczy może być sam w sobie generatorem problemów, ze względu na sprzeczność interesów pracodawców oraz pracowników.

Większość współczesnych ekonomistów traktuje recesje gospodarczą jako zjawisko w którym interwencja państwa jest niezbędna. J.M. Keynes uważa, że regulowanie niektórych rynków jest niezbędne do wyprowadzenia gospodarki z zapaści, a sama interwencja powinna polegać na dodatkowych dotacjach, ulgach podatkowych czy dodatkowych opłatach.

Nie ulega wątpliwości jednak, że kondycja ekonomiczna kraju jest w dużej mierze uzależniona od możliwości i umiejętności przewidywania pewnych zjawisk, czyli od świadomości ludzi na temat stanu gospodarki oraz tego co będzie się działo w przyszłości. Perspektywa trudnych czasów w przyszłości i negatywne uczucia temu towarzyszące mogą same w sobie prowadzić do kryzysu lub przyspieszyć jego efekty.

Najpoważniejsze kryzysy w historii

Panika 1857

Rok 1857 był rokiem pierwszego poważnego kryzysu, który można nazwać “współczesnym” i  takim, który swoimi następstwami objął cały świat.

Geneza

Wszystko zaczęło się już dekadę wcześniej. Były to czasy dynamicznej industrializacji która obejmowała wiele gałęzi gospodarki. Zarówno w USA jak i w Europie powstawały kolejne fabryki. Rewolucja objęła nie tylko procesy produkcyjne, ale i transport. Największe i najbogatsze Państwa ówczesnego świata oplecione zostały siecią kolejową (przede wszystkim Niemcy, Francja, USA oraz Anglia). Zmiany w transporcie morskim – pojawienie się statków parowych – znacznie uprościło i przyspieszyło transfery zasobów przez oceany.

Ogromny wpływ miało też odkrycie złóż złota w Kalifornii oraz Australii. W ten sposób, produkcja tego cennego kruszcu wzrosła kilkukrotnie. Złoto umożliwiało ściąganie ogromnej ilości towaru do Stanów Zjednoczonych, a także ułatwiało dostanie kredytu, gdyż banki osiągały znacznie wyższe wpływy, dzięki czemu chętniej udzielały pożyczek.

Następnym elementem składowym było otwarcie się rynków azjatyckich. Nie było by to możliwe, gdyby nie skonsolidowane naciski państw europejskich – przede wszystkim Wielkiej Brytanii oraz Francji. W ten sposób, miedzy rokiem 1850 a 1860 tempo wzrostu obrotów handlowych wzrosło, aż o 85%.

Wymienione wyżej Imperium Brytyjskie było również stroną silnie popierającą politykę wolnego handlu. Jednym z jej składowych było obniżanie ceł – na czym korzystali głównie Brytyjczycy, którzy eksportowali swoje dobra na cały świat.

źródło: https://pl.wikisource.org/wiki/Krach_na_gie%C5%82dzie/W_roku_1857_zamilk%C5%82y_fabryki

Cały ten okres rozwoju gospodarek doprowadził również do rozwoju spekulacji giełdowych. Brały w nim udział również banki. W latach 1852-57 w samych Stanach otworzyło się, aż 500 nowych banków.

Tak rozpędzona gospodarka sprawiła, ze ceny towarów rosły szybciej niż płace. Wychodziło, więc na to, że produktów było mniej, ale ludzi nie było na nie stać.

Przebieg i skutki

Taka sytuacja musiała prędzej czy później odbić się czkawką największym gospodarkom globu. Mniej chętnych na zakupy to konieczność obniżania cen. W ten sposób dochodziło do nadprodukcji, bowiem rynki były nie tyle nasycone, co przesycone produktami. 

Jesienią 1856 w Niemczech wybuchł kryzys finansowy wywołany przez ogromne spadki cen. Podobna sytuacja miała miejsce również we Francji, USA czy Wielkiej Brytanii (chociaż w różnym terminie, w USA np. latem 1857).

W USA dodatkowym problemem okazało się być zakończenie Wojny Krymskiej. W trakcie jej trwania, Rosjanie na chwilę wypadli z zachodniego rynku. Gdy jednak działania wojenne się zakończyły, okazało się, że Rosja z impetem powróciła do ścisłej czołówki eksporterów, zwłaszcza zboża. Właśnie dla amerykańskich farmerów było to szczególnie bolesne. Oprócz tego, że w roku 1857 mogli pochwalić się niezwykle obfitymi zbiorami, to dodatkowo właśnie wróciła im konkurencja w postaci rolników z państwa carów. Tak oto powstała nadwyżka zbóż, która doprowadziła do spadku cen, a w konsekwencji do pogorszenia się sytuacji materialnej rolników.

Podobnie było z innymi gałęziami gospodarki. Ze względu na rosnącą konkurencję na rynkach, ceny towarów zaczęły mocno spadać, a co za tym idzie – pojawiły się bankructwa. Te dotyczyły zarówno przedsiębiorstw jak i banków.

Pojawiła się więc recesja, a co za tym idzie – zwolnienia. Należy pamiętać, że mówimy o czasach, gdy nie istniały jeszcze systemy zapomóg socjalnych.

Co ważne – kryzys dotykał zarówno bogate jak i biedne państwa. Przykładowo – jeśli na rynku amerykańskim mieliśmy nadprodukcję zbóż, nie było potrzeby ściągania ich z Chile czy Rosji i tam też powstawała nadprodukcja.

Na giełdach w Londynie, Hamburgu, Amsterdamie czy Nowym Jorku doszło do wybuchów paniki. Ludzie masowo wyprzedawali akcje. W ten sposób, więc narodził się pierwszy w historii globalny kryzys gospodarczy.

Panika 1873-79

Nie minęło 20 lat i doszło do kolejnej zapaści – tym razem jeszcze poważniejszej niż w 1857. Wszystko zaczęło się w Austro-Węgrzech, dosłownie kilka dni przed jednym z najważniejszych wydarzeń tamtego świata – Wystawą Światową.

Geneza

Schemat kryzysu to niemal wypisz wymaluj sytuacja z roku 1857. Szybki rozwój ekonomiczny, powstawanie kolejnych fabryk, dalszy rozrost sieci kolejowych powodowało, że wartość cen akcji firm z sektora przemysłowego rosła bardzo szybko.

Po zakończonej wojnie secesyjnej, w USA notowano szybki wzrost produkcji dóbr, wcześniej ograniczony ze względu na działania wojenne. Podobnie sytuacja miała się w Niemczech, które otrzymały potężne kontrybucje wojenne od pokonanej Francji. Nadprogramowy rozwój doprowadził do rozrostu spekulacji giełdowych.

Nie inaczej sytuacja miała się w Austro-Węgrzech. Dzięki liberalizacji prawa, zapoczątkowanej w 1867 roku przez osiągnięcie historycznego kompromisu pomiędzy dynastią Habsburską a Węgrami, nastąpił gwałtowny rozwój gospodarczy tego środkowoeuropejskiego mocarstwa, dodatkowo napędzany przez tzw. “gorączkę kolejową”. Uproszczone prawo bankowe umożliwiało szybki wzrost znaczenia sektora finansowego. To również doprowadziło do rozkręcenia się spekulacji na nieznaną dotąd skalę na tych terenach. Jej szczyt miał miejsce późną jesienią 1872.

Przebieg i skutki

Wystawa Światowa rozpoczęła się 1 maja 1873 w Wiedniu. Sielanka trwała w najlepsze, jednak tylko do 9 maja. Ten dzień został zapamiętany przez lokalną giełdę jako “czarna sobota”. Doszło do ogromnego krachu, akcje wielu spółek załamały się do tego stopnia, że już 12 maja działanie giełdy zostało zawieszone. Upadły 74 ze 126 banków akcyjnych. Następstwa recesji na terenie Austro-Węgier odczuwalne były, aż do 1879 roku.

Również w maju 1873 do paniki doszło w Niemczech. Na Wall Street zaś kryzys zawitał 19/20 września tego roku. Doszło wówczas do gigantycznych spadków cen akcji, duże przedsiębiorstwa upadały jedno za drugim. Posiadacze akcji próbowali je sprzedawać za jakąkolwiek cenę, co tylko pogłębiało zapaść ekonomiczną – przedsiębiorstwa traciły po kilkadziesiąt procent wartości dziennie.

Amerykanie postanowili zapobiec jeszcze większej wyprzedaży, zawieszając działanie giełdy na 10 dni. To nie pomogło. Jesienią 1873 upadło 45 000 firm. Ludzie wyszli na ulice by protestować, a pogłębiające się bezrobocie dodatkowo wykorzystywali przedsiębiorcy utrzymujący się jeszcze na powierzchni, obniżając płace swoim pracownikom.

Skutki recesji były odczuwalne przez wiele lat. Ogromne bezrobocie i pogorszenie się warunków pracy były najbardziej odczuwalnymi problemami – tylko w USA bez pracy pozostawało ok. 20% czynnej zawodowo ludności. Dodatkowo, władze wielu państw zraziły się do idei wolnego handlu i powróciły do dawnych, protekcjonistycznych metod.

Wielki Kryzys Gospodarczy 1929-1932

W 1929 doszło do największego w historii załamania się światowych gospodarek. Jego nazwa nie wzięła się wbrew pozorom od jego powszechności czy tego jak wiele gałęzi gospodarek obejmował. Szokujące były jego następstwa – eksperci mówią o 40% spadku produkcji. 

Geneza

Bezpośredni wpływ na wybuch recesji miały wydarzenia w USA. W tamtych czasach, wierzono, że monopolizacja rynku jest gwarantem jego stabilności. Monopoliści faktycznie zareagowali na kryzys szybciej i dosadniej niż miałoby to miejsce w przypadku mechanizmów rynkowych, ograniczając produkcję.

Warto jednak mieć na uwadze, że pewien ogromny sektor gospodarki nie podlegał monopolizacji. Było to rolnictwo. Rolnicy byli uwiązani szeregiem zobowiązań finansowych takich jak podatki czy kredyty. Problemy z nadprodukcją oznaczały wzrost popytu na pieniądz. To z kolei prowadziło do wzrostu ciężaru zobowiązań, które pracownicy sektora rolniczego musieli pokrywać. Żeby to zrobić – produkowali więcej.

 Ceny produktów rolnych zaczęły więc spadać, ze względu na nadprodukcję. Reakcją na spadek cen było zatem zwiększenie podaży. Tutaj właśnie zawiódł mechanizm rynkowy. Monopoliści reagowali boleśnie dla pracowników, ale logicznie z punktu widzenia rynkowego. Tutaj tego zabrakło.

Przebieg i skutki

Kryzys zaczął się w 24 października 1929 roku w Stanach Zjednoczonych, był to tak zwany “czarny czwartek”. Koniunktura w USA zaczęła się załamywać. Początkowo, banki jeszcze próbowały reagować – i to całkiem skutecznie – ale 29 października (czarny wtorek) doszło do ostatecznego tąpnięcia. Akcje indeksu giełdowego Dow Jones Industrial Average, w skład którego wchodziło przeszło 30 spółek, spadły o 30%. To oznaczało falę bankructw wielu przedsiębiorstw oraz utratę majątków wielu osób.

W latach 1929-32 doszło do upadku 5500 amerykańskich banków (25% ich ogólnej liczby). Zaostrzały się metody deflacyjne, min. poprzez podwyższenie cła i podatków o 40%. Ówczesny prezydent Hoover robił co mógł, aby uratować gospodarkę, jednocześnie przy tym nie wypędzając swoich obywateli na ulicę, ale dopiero objęcie władzy przez Franklina D. Roosvelta w 1933 uspokoiło sytuację.

 Zatrzymanie amerykańskich inwestycji w Europie odbiło się szerokim echem w niemal każdym państwie na starym kontynencie. Zwłaszcza Niemcy, Austria, Wielka Brytania oraz Włochy mocno odczuły skutki recesji.

Co ciekawe – dwa państwa dość mocno oparły się światowym wydarzeniom. Były to: Japonia – która była akurat świeżo po tzw. Kryzysie Epoko Showa w 1927 roku i nowa fala spekulacji nie zdążyła się jeszcze rozkręcić. Drugim państwem było ZSRR, prowadzące wówczas politykę szeroko zakrojonej industrializacji oraz autarkii co ograniczyło wpływ wydarzeń zewnętrznych na radziecką gospodarkę.

 Skutkiem było wręcz całkowite odejście od idei wolnego handlu i pogrążenie się w całkowitym interwencjonizmie czy wręcz tyranii. Zwłaszcza w Niemczech, gdzie faktyczne inwestycje publiczne nie miały charakteru konsumpcyjnego, a wojskowy. Na konsumpcji władzom III Rzeszy nie zależało – uznawały go wręcz za niebezpieczny. W dalszej kolejności prowadziło to oczywiście do wybuchu wojny.

Oparcie się kryzysowi przez ZSRR sprawiło, że władze wielu państwa zaczęły coraz usilniej zerkać w kierunku gospodarki planowanej. Nie należy jednak zapominać o tym, jakich metod używano w Związku Radzieckim oraz jak poważne konsekwencje społeczne niosły za sobą decyzje podejmowane przez tamtejsze władze.

Kryzys Naftowy 1973

O tym jak niebezpieczne może być uzależnienie się od tanich surowców pochodzących z innych państw przekonały się zachodnie gospodarki na początku lat 70. To wówczas na dobre zakończył się okres prosperity po drugiej wojnie światowej, spowodowany min. dzięki dostępowi do taniej energii.

Geneza

Jaki wpływ na sytuację na bliskim wschodzie miało i ma nadal pojawienie się na tych terenach Izraela w 1948 roku nie ma sensu dyskutować. Ciągłe konflikty doprowadziły do Wojny Jom Kipur, która wybuchła 6 października 1973 roku. Egipcjanie oraz Syryjczycy zaatakowali Izrael z dwóch stron, jednak miejscowym udało się obronić i 25 października tego samego roku podpisano zawieszenie broni.

Dużą rolę w zwycięstwie Izraela miała pomoc USA. Ta jednak nie spodobała się władzom Arabii Saudyjskiej, która razem z pozostałymi arabskimi państwami należącymi do OPEC najpierw ograniczyły wydobycie, a następnie całkowicie zatrzymały dostawy ropy do Stanów Zjednoczonych, a niedługo potem do państw Europy Zachodniej.

Przebieg i skutki

Takie działania doprowadziły do znacznego wzrostu baryłki – z okolic 3,65 USD za baryłkę do szokujących 35. W 1975 roku nastąpiła stabilizacja cen na poziomie 30 dolarów za baryłkę. Doprowadziło to do poważnego kryzysu naftowego, a w konsekwencji także gospodarczego, walutowego, wszystko to połączone było z recesją oraz szalejącą inflacją.

Załamanie się koniunktury dosięgnęło przede wszystkim bogate, wysoko rozwinięte państwa, mocno oparte o ropę naftową. W ten sposób, zaprzestano inwestycji w krajach rozwijających się, czyli tych, które przynależały wówczas do kręgu tzw. Państw Trzeciego Świata.

 Inna sytuacja miała miejsce w za to jeśli chodzi o kraje produkujące ropę – te cierpiały wręcz na nadmiar pieniądza. Część lokowano w zachodnich bankach, które z kolei mając dużo gotówki – szukał kredytobiorców. Bardzo często padało na kraje bloku wschodniego oraz właśnie tym najbiedniejszym z Afryki czy Azji południowo-Wschodniej. Wywołało to w tych krajach kolejną falę kryzysów w latach 80, gdy okazało się, że spłata kredytów jest niemożliwa, ze względu na błędne decyzje podjęte przez władze.

Kryzys gospodarczy ZSRR i upadek bloku wschodniego – 1981-1990

Upadek gospodarki radzieckiej oraz krajów satelickich był niejako konsekwencją wydarzeń z lat 70 XX wieku. Wieloletnie zaniedbania i krótkowzroczność władz miały bardzo poważne konsekwencje.

Geneza

 Lata 70 XX wieku były okresem wzmożonego rozwoju gospodarczego zarówno ZSRR, jak i pozostałych państw bloku wschodniego, min. Polski. Sowieci bardzo skorzystali na wzroście cen ropy naftowej, która, jak to widać we fragmencie dotyczącym kryzysu naftowego, osiągała niewyobrażalne wcześniej poziomy.

Była to woda na młyn dla władz ZSRR. Ogromne, bogate w surowce energetyczne państwo zarabiało krocie na eksporcie “czarnego złota”. Dzięki temu, można było zaciągać kredyty z których finansowano zakup technologii produkcyjnych z zachodu. Tymczasowo poprawiła się sytuacja ludu pracującego – sklepowe półki wreszcie zaczęły się zapełniać dobrami konsumpcyjnymi, a szereg inwestycji publicznych, takich jak powszechna elektryfikacja terenów wiejskich czy masowa budowa nowych osiedli mieszkaniowych pozwalały myśleć, że wreszcie idzie ku lepszemu.

Kredyty planowano spłacać poprzez eksport dóbr wyprodukowanych dzięki zakupowi technologii. Niestety, podobnie jak w Polsce, władze ZSRR szybko przekonały się, że ten plan jest wysoce niedoskonały. 

 Zakupione technologie (min. na samochody osobowe, pojazdy rolnicze i ciężarowe) szybko okazały się przestarzałe. Dynamicznie rozwijający się zachód nie był przesadnie chętny do kupowania towarów, które już w momencie debiutu były wczorajsze, nawet niska cena nie była w tej sytuacji wystarczającą zachętą.

Ostatecznie jednak, ZSRR zarabiało ogromne pieniądze dzięki eksportowi ropy naftowej, co pozwalało wierzyć, że ostatecznie kredyty nie będą stanowiły zbyt dużego problemu. Kraje satelickie natomiast pokładały spore nadzieje w “Wielkim Bracie”, który w razie problemów wyciągnie pomocną dłoń.

Okazała się, że to nie było możliwe. W 1979 roku Sowieci rozpoczęli wojnę w Afganistanie. Interwencja, która miała potrwać kilka miesięcy, zamieniła się w wieloletnią wojnę na wyczerpanie. Nie trzeba przy tym mówić jak zgubny był jej wpływ na gospodarkę.

Gospodarkę, która dodatkowo była bardzo obciążona ze względu na bardzo niską wydajność przemysłu. Państwowe przedsiębiorstwa praktycznie nie generowały zysków. Szereg wydatków publicznych i zapomóg socjalnych również przynosił ogromne straty. Do tego dochodziły kredyty, które przecież należało spłacać.

Co więcej – wciąż trwała Zimna Wojna. Amerykanie, rządzeni w latach 80 przez Ronalda Regana postawili na intensyfikację zbrojeń. Rosjanie nie mogli zostać w tyle, więc próbowali nadążyć za rywalami zza oceanu. Było to dla nich zgubne – gospodarka obciążona wojną, niewydolnym przemysłem oraz rolnictwem oraz szeregiem świadczeń socjalnych przestała wyrabiać. Doszło do załamania.

Przebieg i skutki

W 1985 nieoczekiwanym przywódcą ZSRR został Michaił Gorbaczow. Ideą, która miała pozwolić wyjść z kryzysu, zachowując przy tym komunistyczny model państwa była “Pieriestrojka”.

Tak oto zezwolono na częściowe urynkowienie gospodarki, ograniczono cenzurę, wprowadzono szereg swobód obywatelskich, a także rozpoczęto proces częściowego rozbrajania.

W ramach urynkowienia gospodarki, zezwolono na prowadzenie indywidualnej działalności gospodarczej (1986), weszła w życie ustawa o spółdzielczości (1988), a także o przedsiębiorstwach, kołchozach oraz przemyśle spożywczym, która faktycznie miała być początkiem dekolektywizacji rolnictwa (1987).

Na papierze wyglądało to jak na konkretny plan, który może przynieść efekt. Wprowadzono również niezależną komisję kontroli, która miała za zadanie pilnować by przedsiębiorstwa państwowe faktycznie wypełniały założone plany.

Jak to często bywa – nic z tego nie wyszło. W praktyce, wszystkie te ustawy zakładały szereg obostrzeń, które w połączeniu z radziecką biurokracją, znacznie utrudniały działalność obywatelom. Przykładowo – ustawa o przedsiębiorstwach zakładała, że produkcja będzie mogła zostać uruchomiona dopiero po wypełnieniu wszystkich zobowiązań wobec państwa.

W efekcie ZSRR popadało w coraz głębszy kryzys, jednak tym razem, oprócz recesji gospodarczej, dochodziły kłopoty natury społecznej oraz politycznej. Kraje bloku wschodniego zwietrzyły swoją szansę na uwolnienie się z uścisku “Wielkiego Brata” i wykorzystując odwilż panującą wśród radzieckiej wierchuszki – rozpoczęły swoją drogę do wyjścia z komunizmu.

Na kryzys nałożyły się zaniedbania, które przez wiele lat skutecznie fałszowano. Produkowano źle i nieopłacalnie. Wyprodukowanie danego produktu w ZSRR wymagało 2-3 razy wyższych nakładów energii niż w krajach zachodnich.

Do tego wszystkiego doszła katastrofa elektrowni nuklearnej w Czarnobylu w 1986 roku oraz trzęsienie ziemi w Armenii, które pochłonęły tysiące ofiar i miliardy rubli niezbędnych do odbudowy.

 Budżet próbowano ratować poprzez masową wyprzedaż złota. Doszło do tego, że w drugiej połowie lat 80 XX wieku roczne wydobycie szacowano na 240 ton tego kruszcu, podczas gdy wyprzedaż dochodziła do 500 ton – naruszano zatem własne rezerwy.

Finalnie – ZSRR upadło w 1991 roku w wyniku puczu wojskowego. Wcześniej blok wschodni opuściły kraje satelickie – Polska, Czechosłowacja, NRD, Rumunia i Bułgaria. Ostatecznie upadła doktryna państwa komunistycznego, a państwa wcześniej ją pielęgnujące weszły na trudną drogę reform wolnorynkowych.

Azjatycki Kryzys z 1997 roku

Powyższa lista nie zawiera zbyt wielu odniesień do krajów Azji Wschodniej. Nie ma tu przypadku – przez wiele lat te państwa były stosunkowo ubogie i kryzysy nie wpływały znacząco na poziom życia. Inaczej było w roku 1997.

Geneza

W latach 80 i 90 Azja Wschodnia intensywnie się rozwijała. Drogą Japonii, która swój boom gospodarczy przeżyła w latach 60-70, chciały pójść Korea Południowa, Tajlandia, Malezja, Indonezja, Singapur i Filipiny. Wówczas też narodziło się pojęcie “Azjatyckich Tygrysów“, czyli dynamicznie rozwijających się gospodarek.

Szybki rozwój przemysłu, zwłaszcza technologii precyzyjnej sprawił, że poziom życia w dotychczas biednych państwach rósł bardzo szybko. Niestety, doprowadziło to do szeregu nadużyć.

Zarówno w Tajlandii jak i Korei Południowej wierzono, że największe firmy nie mogą upaść, bo państwo na to nie pozwoli. Tak jednak się nie stało i upadło wiele ogromnych koncernów, min. koreańskie Daewoo, które w drugiej połowie lat 90 bardzo mocno inwestowało w Polsce.

Wyszła także na jaw słabość tamtejszych systemów bankowych. Kredytów udzielano podmiotom, które były zagrożone niewypłacalnością. Koncentrowano ogromny kapitał w nielicznych gałęziach gospodarki, które zagrożone były dużym ryzykiem. Wszystko to prowadzone było z przeświadczeniem, że w razie problemów – państwo stanie na straży stałego kursu walutowego. Jak już to było wspominane – tak się nie stało. Co więcej, na jaw wyszła nieprzemyślana działalność instytucji finansowych, które dotychczas były pod jeszcze słabszym nadzorem niż banki.

Przebieg i skutki

W czerwcu 1997 roku rząd Tajlandii podjął decyzję o upłynnieniu kursu lokalnej waluty – Bahta – która dotychczas była powiązana z dolarem amerykańskim. Powodem była niemożność dłuższej obrony waluty przed spekulantami. Nagły spadek kursu Bahta sprawił, że koszt obsługi długu wzrósł kilkukrotnie. Tym samym – Tajlandia stanęła na skraju bankructwa.

Kryzys szybko zaatakował inne państwa Azji Wschodniej – najbardziej dotknięte zostały Korea Południowa, Tajlandia, Malezja, Indonezja, Singapur i Filipiny.

Skutki ekonomiczne były opłakane, poniżej znajduje się tabela, która przedstawia zmiany jakie wystąpiły w najbardziej dotkniętych gospodarkach w roku 1998.

Państwo Kurs waluty (%) Zmiana PKB per capita (%) Wzrost bezrobocia (%) Spadek płacy realnej (%)
Filipiny -27,9% -2,7% +21,5% -2,0%
Indonezja -70,9% -14,4% +36,2% -41,0%
Korea Południowa -32,1% -7,4% +161,5% -9,3%
Malezja -28,3% -9,5% +41,7% -1,1%
Tajlandia -24,2% -11,4% +277,6% -7,4%

Kryzys Finansowy 2007-09

Kryzys Finansowy z początków XXI wieku był pierwszym od lat tak poważny światowym kryzysem. Miał wpływ na wiele dziedzin gospodarki i wiele państw nie podniosło się po nim do dziś.

Geneza

Lata liberalnej polityki kredytowej w USA miały swoje odzwierciedlenie w rosnącej bańce finansowej. Banki udzielały pożyczek nawet tym osobom, których zdolność budziła wielkie wątpliwości.

Założenie było jednak proste – w razie problemów z wypłacalnością kredytobiorcy, instytucje finansowe i tak zarobią dzięki wzrostowi cen przejmowanych nieruchomości. Dodatkową zachętą były bardzo korzystne stopy procentowe.

Przebieg i skutki

Recesja rozpoczęła się gdy ceny nieruchomości zaczęły spadać. Doprowadziło to do upadku jednego z największych banków w USA – Lehman Brothers w roku 2008.

Rząd USA postanowił ratować upadające banki. Przeznaczono na to 814 miliardów dolarów. Kwota budziła spore kontrowersje społeczne, ale władze wolały ponieść ten koszt by chronić system finansowy przed całkowitym upadkiem. Podobnie miała się sytuacja w innych państwach dotkniętych załamaniem.

Kryzys pociągnął za sobą spadek konsumpcji, a to z kolei spowodowało spadek produkcji i wzrost bezrobocia. O kredyt było coraz trudniej, co miało bezpośrednie przełożenie nie tylko na branżę nieruchomości.

Recesja odbiła się silną czkawką także w motoryzacji, zwłaszcza amerykańskiej. Brak kredytów oznaczał mniejszą liczbę chętnych na zakup nowych aut, a to doprowadziło do masowych zwolnień w szeregach największych koncernów, takich jak Ford, General Motors czy Chrysler.

Zmniejszająca się konsumpcja prowadziła do dalszego pogłębiania się kryzysu – wzrost gospodarczy w UE w roku 2008 wyniósł zaledwie 0,8%. Wyjątkiem była Polska, która wyjątkowo dobrze oparła się światowej recesji. 

Jednym z najpoważniejszych skutków upadku koniunktury było odejście od liberalnej polityki udzielania kredytów hipotecznych.

 Kryzysy Gospodarcze w Polsce

Wielki Kryzys w Polsce

Również Polski zawirowania gospodarcze nie omijały. Po uzyskaniu niepodległości, młode państwo borykało się z wieloma problemami, nie tylko natury gospodarczej, ale i społecznej. Jak bowiem stworzyć sprawnie działający organizm państwowy z ludzi żyjących przez ponad 100 lat na terenie trzech jakże różnych państw?

Geneza kryzysu w Polsce

Oczywiście, geneza Wielkiego Kryzysu została już wyjaśniona. Polskę recesja doświadczyła szczególnie mocno. Władze bowiem postanowiły dołączyć do tzw. “Złotego Bloku”. Oznaczało to oparcie się ogólnoświatowemu trendowi i zachowanie wymienialności złotówki na złoto.

Oznaczało to, że polskie produkty stały się znacznie droższe za granicą, zwłaszcza w krajach, które zdecydowały się na dewaluację.

Przebieg i skutki kryzysu

Kryzys w Polsce trwał od roku 1929 do 1935 (chociaż oznaki poprawy notowano już w 1933). Skutki były jednak opłakane – produkt krajowy spadł o 52%. WPoziom produkcji z 1936 osiągnął średni poziom 72% produkcji w 1929 (dla porównania – w krajach w których zdecydowano się na dewaluację wskaźnik ten osiągnął 126%).

Szczególnie mocno recesja dotknęła sektor rolniczy. Szacuje się, że ceny artykułów produkowanych i sprzedawanych przez rolników spadły do 1935 roku o 65% w stosunku do 1928. Zadłużenie wsi w 1932 roku wyniosło 4,3 mld zł, podczas gdy wartość całego zbytu w 1933 wynosiła zaledwie 1,5 mld zł.

Rolnicy próbowali zwiększać produkcję zwiększając własne nakłady pracy i ograniczając konsumpcję (tzw. podaż głodowa). Ostatecznie, produkcja rolna w czasach kryzysu była wyższa niż w latach 1926-29.

Jeśli chodzi o przemysł to kryzys dotknął przede wszystkim gałęzie o znaczeniu strategicznym dla Polski – górnictwo oraz przemysł ciężki.

Wydobycie węgla kamiennego w 1932 było o 27% niższe niż w 1928, produkcja stali o 61%, zaś rudy żelaza o 89%. Skutkowało to mniejszą zdolnością produkcyjną. W przemyśle górniczo-hutniczym zmalała ona w latach 1929–1933 o 13,1%, we włókienniczym o 14,2%, w metalowym – o 13,9%, w cukrowniczym – o 13,5%.

Konsekwencją było oczywiście zamykanie zakładów pracy. W szczytowym momencie wskaźnik sięgał 43%. W 1933 poziom wypłat spadł do raptem 44% poziom z 1928 roku. Wiele zakładów pracy przeszło również na własność państwa, nie będąc w stanie spłacać zaciągniętych kredytów.

Oczywiście rząd starał się wyciągnąć kraj z zapaści. W ramach uchwalonego w 1932 roku kompleksowego planu walki z kryzysem, starano się zwiększyć opłacalność produkcji rolnej, obniżyć koszty produkcji, pobudzić eksport oraz zwiększyć zatrudnienie. Rozszerzono również roboty publiczne – początkowo zatrudniano 20 tysięcy pracowników, w 1935 liczba ta przekroczyła już 100 tys.

 W roku 1936 doszło do przełomu – ograniczono wymienialność złotego na złoto. Oznaczało to bardziej aktywną politykę budżetową. W latach 1936-38 rozpoczęto także budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego. Wówczas wreszcie kraj zaczął wychodzić na prostą, a produkcja rosła w tempie przekraczającym 10% rocznie.

Kryzys Gospodarczy w latach 1979-1982

Podobnie jak w wielu krajach bloku wschodniego, lata 70 wydawały się istną idyllą w porównaniu do lat 50 i 60. Niestety, był to złudny dobrobyt, który skończył się ogromnym kryzysem.

Geneza

W latach 70 władzę objął Edward Gierek. Plan był jasny – zaciągnięte w zachodniej walucie kredyty przeznaczano na zakup technologii, które miały pozwolić na produkcję towarów, które z kolei miały być potem sprzedawane za dewizy.

W ten sposób zakupiono min. licencję od Fiata na produkcję Fiata 126, rozpoczęto również szereg inwestycji takich jak trasa Warszawa – Katowice (tzw. Gierkówka), budowa elektrowni Bełchatów czy Huty Katowice. Na szeroką skalę rozwijano również plan budowy nowych osiedli mieszkaniowych.

Niestety, jak to zwykle bywa w przypadku gospodarki centralnie planowanej – coś poszło nie tak. Tym czymś był zakup technologii, które miały pozwolić na zarabianie przez wiele lat, a stanęło na tym, że były one bardzo przestarzałe i już po paru latach okazywało się, że rynki zachodnie nie są specjalnie chętne do kupowania polskich produktów.

Przebieg kryzysu i skutki

Tak o to rozpoczął się kryzys. Pierwsze oznaki pojawiły się już w 1973 roku, kiedy na świecie wybuchł kryzys naftowy. W ten sposób, szybko zaczęły rosnąć koszty produkcji, a także odsetki od zaciągniętych kredytów.

Nowe technologie wymagały zakupu prefabrykatów oraz surowców z zachodu. W ten sposób, dług wzrósł z 0,6 mld USD w 1970 do 8 mld USD w 1975. By ograniczyć wzrost zadłużenia, ograniczano produkcję w przemyśle lekkim i spożywczym. Zachwiało to równowagą rynkową – w obiegu było więcej pieniędzy niż towaru. W 1975 roku ZSRR zamroziło dostawy ropy naftowej i innych surowców strategicznych – brak trzeba było uzupełniać na zachodzie.

W 1980 roku dług wyniósł już 25 mld USD. Ogłoszone bez zapowiedzi podwyżki cen żywności w tym samym roku doprowadziły do głębokiego niezadowolenia społecznego. Ludzie wyszli na ulice, a także powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy “Solidarność”. W lipcu i sierpniu wybuchły masowe strajki.

Apogeum kryzysu nastąpiło w 1981 roku, kiedy to wprowadzono Stan Wojenny. Następstwem tego wydarzenia było wprowadzenie sankcji gospodarczych na rząd PRL. Zwłaszcza rolnictwo znalazło się w trudnym położeniu – ograniczenia w imporcie pasz sprawiło, że ceny żywności wzrosły o 100%.

Władze PRL poinformowały w 1981 roku Klub Paryski o wstrzymaniu spłat zaciągniętych kredytów, ze względu na niewypłacalność państwa. Powodowało to dalszy wzrost zadłużenia.

Po zniesieniu stanu wojennego, gospodarka znalazła się w okresie stagnacji. Na rynku niedostępnych było 80% produktów. Rósł nawis inflacyjny. W roku 1987 proklamowano II etap reform gospodarczych, ale okazało się to zwykłą propagandową wydmuszką. Dopiero ustawy Wilczka z 1988, które wprowadziły wolność działalności gospodarczej i zrównała sektory publiczny z prywatnym wprowadziły jakiekolwiek zmiany.

Konsekwencją tych wszystkich wydarzeń byłą transformacja ustrojowa w 1989 roku, która jednak nie zakończyła kryzysu, a po prostu przeniosła go do innej rzeczywistości gospodarczej.

Kryzys Lat 90 i Plan Balcerowicza

Jak wspomniano wyżej – transformacja ustrojowa nie oznaczała, że kryzys magicznie dobiegł końca. Co więcej – nagłe zmiany jeszcze bardziej pogłębiły problemy.

Geneza

W 1989 Polska odeszła od dotychczasowego modelu gospodarki. Komunizm został zastąpiony przez wolny rynek. Było to rzecz jasna konsekwencją wieloletniej zapaści ekonomicznej – zarówno w kraju, jak i w “bratnim” ZSRR. Kraj wchodził więc w lata 90 z ogromnym długiem, zaciągniętym jeszcze w latach 70 oraz kompletnie zdewastowaną gospodarką.

Nierentowne zakłady pracy zatrudniały zbyt wielu pracowników. W myśl zasady przyjętej w PRL – brak bezrobocia – nierzadko zatrudniano po kilka osób na stanowisko, które spokojnie mogłaby obsłużyć jedna. Nie skutkowało to bynajmniej wzrostem produkcji czy lepszą jakością produktów. Było wręcz przeciwnie.

 Skutki i przebieg

Na początku lat 90 inflacja sięgała niebotycznych wartości – 639,6%. Podobnie było z długiem zagranicznym. Być może kwota 42,3 mld USD wydawać się mało szokująca, ale należy pamiętać, że było to 65% ówczesnego PKB kraju.

1 stycznia 1990 rozpoczęto zatem realizację tzw. Planu Balcerowicza. Był to program reform gospodarczo-ustrojowych, który zakładał przejście z gospodarki centralnie planowanej na wolnorynkową.

Działania były radykalne, ale przynosiły pewne sukcesy. Przede wszystkim – udało się okiełznać inflację oraz deficyt budżetowy. Zlikwidowano niedobory rynkowe. Co bardzo ważne – uzyskano zgodę wierzycieli na redukcję zadłużenia zagranicznego.

Dość kontrowersyjnym założeniem była przyspieszona prywatyzacja oraz likwidacja nierentownych przedsiębiorstw. Skutkiem tego był upadek wielu przedsiębiorstw, min. Państwowych Gospodarstw Rolnych, co w konsekwencji doprowadziło do wzrostu bezrobocia (16,5% w 1993).

Mimo krytyki, plan przynosił kolejne efekty – w latach 1990-93 utworzono 600 tysięcy przedsiębiorstw, które zatrudniły ok. 1,5 miliona pracowników. Należy również wspomnieć o tym, że pierwszą połowę lat 90 polska gospodarka kończyła będąc w znacznie lepszej kondycji niż w państwach, które nie zdecydowały się na przyspieszone reformy jak np. Ukraina, Słowacja, Rumunia czy Bułgaria.

Umiarkowanie rozważna polityka w kolejnych latach, pozwoliły krajowej gospodarce wyjść na prostą i mimo problemów, sytuacja z końca lat 80 szczęśliwe stała się jedynie mglistym wspomnieniem.

Dodaj komentarz