Artykuł

08 sierpień 2015

Jan Karski. Jedno życie. Kompletna historia.Tom I: Madagaskar (recenzja)

Kategoria: Nowości wydawnicze, Recenzje, XXw, Recenzje, Holocaust, Aktualności, Historia społeczna, Historia polityczna, Historia i pamięć, Historia dyplomacji

Po reedycji Tajnego państwa Jana Karskiego oraz ukazaniu się szeregu prac przygotowanych przez polskich i amerykańskich historyków wydawać by się mogło, że niewiele nowego można już dodać na temat życia i działalności emisariusza. Pierwszy tom pracy Waldemara Piaseckiego Jan Karski. Jedno życie. Kompletna historia przeczy jednak tym wyobrażeniom. 

Tytuł: Jan Karski. Jedno życie. Kompletna historia. Madagaskar

Autor: Waldemar Piasecki

Tom: I

Miejsce wydania: Kraków

Wydawnictwo: Insignis

Data wydania: 2015

Liczba stron: 928

ISBN: 978-83-63944-69-8

Wyjątkowość książki Piaseckiego polega na tym, że obok materiałów archiwalnych najważniejszym źródłem informacji jest dla niego sam Jan Karski. Publikacja stanowi efekt wieloletnich rozmów, których zapis uzupełniony został o wyniki kwerend archiwalnych (np. w Archiwum Akt Nowych, Instytucie Sikorskiego). Oddawany do rąk czytelników pierwszy tom (Madagaskar) skupia się na wczesnym okresie życia Jana Kozielewskiego (Karskiego) do 1939.

Pełna biografia Jana Karskiego stanowić będzie trzytomowe wydawnictwo. Dwie kolejne części skoncentrowane zostaną na okresie wojny (Piekło) i latach powojennych (Manhattan). Tytuł recenzowanego tomu nawiązuje do opinii Karskiego, zacytowanej we wstępie przez Piaseckiego, o tym, że "Polska prąca do posiadania Madagaskaru mentalnie sama się nim surrealistycznie stawała”.

Już od pierwszych stron tej monumentalnej pozycji (pierwszy tom liczy ponad 900 stron) bez trudu dostrzec można, że Jan Karski to niezwykle ciekawy rozmówca, obdarzony intuicją i poczuciem humoru. Piasecki prowadzi narrację przeważnie chronologicznie, czasem nawiązując do okresów wcześniejszych lub późniejszych, jednak nie narusza to ciągu narracji. Historia życia Jana Kozielewskiego rozwija się bowiem powoli. Najpierw przywołana zostaje opowieść rozgrywająca się w przestrzeni rodzinnego miasta – Łodzi. Choć wątek dzieciństwa emisariusza opisywany był już w wielu miejscach, tu jednak pojawia się szereg nowych, niekiedy zaskakujących informacji. Szczególnie interesująca jest historia o żydowskich sąsiadach Karskiego, mieszkających w tej samej kamienicy, których nazwiska umiał on wymienić do końca życia. Dowiadujemy się także, że młody Janek służył w soboty jako szabesgoj u Żydów, co dało mu możliwość bezpośredniego poznania ich zwyczajów. 

Karski dał się przekonać Piaseckiemu do opowieści o życiu osobistym i tak dowiadujemy się nieco więcej zarówno o ojcu bohatera (o którym wspominał dotąd bardzo rzadko), poznajemy też jego dwie przedwojenne narzeczone – Imogenę z Czerniowiec, którą poznał podczas praktyki w konsulacie oraz Klaudię Weis koleżankę ze studiów we Lwowie. Sporo informacji pojawia się na temat praktyk dyplomatycznych Karskiego, najpierw w Czerniowcach, potem w Bukareszcie, Opolu i Londynie. Jan Karski także z niezwykłą dokładnością i plastycznością opowiada o tym okresie swojego życia, odtwarzając z pamięci zarówno wygląd pomieszczeń i osób  z którymi dane mu było współpracować. Nie pomija w swojej opowieści także zagadnień bardziej dyskretnych, takich jak homoseksualizm w służbie dyplomatycznej II RP albo sposób zbierania materiału wywiadowczego, pomijane we wspomnieniach znanych dyplomatów, takich jak Edward Raczyński czy Józef Retinger. 

Trzeba przyznać, że książka Waldemara Piaseckiego bardzo interesująco odmalowuje epokę międzywojenną. Także opisywane stosunki panujące w domu rodzinnym Kozielewskich, szkoła wojskowa, aspiracje i wyobrażenia młodego studenta, z uwagi na swą szczegółowość stanowić mogą niezwykle wartościowy materiał źródłowy. Dokonywane przez Karskiego obszerne wprowadzenie do opisu każdej pojawiającej się w książce nowej postaci nabiera charakteru mini wykładu. Choć bez wątpienia materiały te są cennym źródłem informacji dla badaczy (np. w przypadku Józefa Becka i jego rodziny), to jednak zwykłego czytelnika mogą niekiedy lekko nużyć. 

Karski zgodził się na ten nietypowy eksperyment z Waldemarem Piaseckim pod jednym warunkiem – tworzona w ten sposób książka nie może być nudna.  I rzeczywiście, co warto zaznaczyć, narracja Piaseckiego jest wartka i trzymająca w napięciu, choć czasem warto byłoby ograniczyć część przydługich opisów, nie wnoszących nowych ustaleń. Sam pomysł biografii w trzech tomach jest również przedsięwzięciem ryzykownym. Jan Karski podczas jednego ze spotkań powiedzieć miał Piaseckiemu „Nie chcę, aby o mnie pisano po to, żeby było… napisane, tylko żeby ktoś to czytał.” Czy biografista rozpisując życie Karskiego w trzech tomach sprostał oczekiwaniom swego bohatera?

K.S.

Nowości wydawnicze

Dariusz Jarosz, Rzeczy, ludzie, zjawiska. Studia z historii społecznej stalinizmu w Polsce (informacja wydawnicza)

Filmy historyczne

"Jak Pan Bóg pozwoli zmartwychwstać" - przedpremierowy pokaz filmu, 2 listopada 2016